Hej! Po baaaaaaaaardzo długiej przerwie powracam z wpisami. W sumie można pomyśleć, że ostatnio średnio u mnie z aktywnością fotograficzną... nic bardziej mylnego. Wiadomo to nie od dziś, że jestem leniem i najzwyczajniej nie chciało mi się wstawiać nowych postów. W sumie trochę czasu trzeba na to poświęcić. Niedawne zawirowania w życiu prywatnym sprawiły, że mam sporo czasu wolnego, który nie może się zmarnować. Najlepszym na to sposobem jest pochłonięcie się pasji - fotografii. Dlatego też wstawiam zdjęcia te, i inne [niebawem ujrzycie] by pokazać Wam mój obecny warsztat. Być może zachęci to niektórych do skorzystania z moich usług [tylko mi się zdaje, czy brzmi to dość "gangstersko"?]. Na pierwszy ogień wypuszczam sesję z Julią i Kacprem, wykonaną... prawie rok temu. No ale trzeba od czegoś zacząć 🙂 Julia była bardzo zmotywowana bym to ja uwieczniła ich miłość. Wykazała się dużą dawką cierpliwości i wytrwałości przy kontakcie ze mną [wiecie, klasa maturalna, egzaminy językowe... pochłaniały mnie niemal całkowicie]. I się z tego bardzo cieszę! Bo wyszedł naprawdę fajny materiał. Mojej cudownej parze życzę wielu wspaniałych momentów i jeszcze więcej miłości (choć nie wiem czy się jeszcze da!) Zresztą... zobaczcie sami!