Hej kochani! Stwierdziłam, że zwiększę częstotliwość dodawania wpisów. Mam czym się dzielić, tak więc nie ma na co czekać! 🙂 Dziś dla Was sesja z Julią, oporną względem aparatu dziewczyną. Moja siła perswazji (albo też urok osobisty) sprawiła, że nie mogła mi odmówić! 😀 Wybrałyśmy sesję we wnętrzu---> na to się nastawiałyśmy. W praniu wyszło też parę klatek na dworzu, ale większość oparta była na świetle zastanym w pomieszczeniu 🙂 Wciąż mam małe problemy z sesjami w pomieszczeniu--> i z umiejętnościami, jak i ze sprzętem... odbiornik radiowy nie chciał mi czytać, tak więc musiałam kombinować, jak tu by pobłyskać. Jeżeli dobrze pamiętam (sesja odbyła się gdzieś pod koniec lutego) to wykorzystałam jakieś zamienniki w postaci lampy remontowej + żarówek żarowych + światła zastanego (na szczęście umówiłyśmy się, gdy było jeszcze widno!). Co mogę jeszcze powiedzieć... cieszę się, że coraz więcej ludzi pragnie mieć zdjęcia wychodzące spod mojego obiektywu, że darzą mnie sporym zaufaniem. Jest mi niezmiernie miło! 🙂 Zapraszam Was do obejrzenia sesji Julii, do komentarzy...jakiegoś odzewu 🙂 _DSC0822-2 _DSC0827 _DSC0843-2 _DSC0924 _DSC0926 _DSC0940-2 _DSC0958 _DSC0972 _DSC1012 _DSC1003 _DSC1150 _DSC1146 _DSC1041 _DSC0889 _DSC0923