Witajcie kochani! Jeden z pierwszych wpisów poświęcę na moją ostatnią sesję. Odbyła się przepięknego popołudnia, na początku sierpnia. Od ponad miesiąca nie umawiałam się na żadne zdjęcia. Wiecie jak to jest, wakacje=sporo wyjazdów. Ale o tym w innym wpisie, gdzie zaprezentuję fotorelacje z nich 🙂 Chciałam, aby sesja dla Oli wyszła fajnie, nieamatorsko, żeby były takie kadry, które dwóm stronom się spodobało. No i udało się! Cuuuuuudowna pogoda, taka wymarzona wręcz. Promienie słoneczne przenikały liście drzew, krzaków tak, że smugi światła nadawały cudowy klimat. No i ten bajeczny zachód słońca! Coś przepięknego. Nie pamiętam bym kiedykolwiek w takich warunkach robiła zdjęcia. Było jak nie z tego świata! Zdjęcia będą przedstawiały głównie Olę razem z gitarką. Bo właśnie taki był pomysł, aby pokazać prawdziwego człowieka, z jego pasją. Nic na wymuszenie, po prostu PRAWDA. Mam nadzieję, że fotografie Wam się spodobają. Zostawcie jakiś ślad po sobie w komentarzu. Buziaki! D. _DSC4612-2 _DSC4555 _DSC4570                       _DSC4528   _DSC4537     _DSC4534 31 knowa da-rade 5 _DSC4550 _DSC4721 _DSC4763 _DSC4815 _DSC4810 _DSC4827 _DSC4833